Cześć, jestem Monika! Prywatnie żona Wojtka i mama dwójki cudownych dzieci – Julki i Igora. Nie mogę też zapomnieć o jeszcze jednym członku naszej Rodziny – naszej ukochanej suczce Lily, która skutecznie przypomina mi, że dom bez radosnego merdania ogonem to dom niepełny. Mieszkam w małej wioseczce pod Wrocławiem – w miejscu które jest moim małym azylem. To w nim najlepiej łapię oddech i ładuję swoje baterie. 

Lubię spędzać czas aktywnie i kreatywnie – na rowerze, w podróży, przy klockach Lego albo z kolorowankami w ręku. Jestem też wielką fanką książek i audiobooków, szczególnie tych o psychologii – pomagają mi patrzeć na świat (i dziecięce pomysły) z jeszcze większym dystansem. Kiedyś wyruszę w dłuuugą wyprawę w  Alpy i Dolomity, bo marzą mi się codzienne widoki, które zapierają dech w piersiach. A o czym marzę bardziej przyziemnie? O zdrowej rodzinie i spokoju wewnętrznym… chociaż podejrzewam, że to drugie osiągnę, dopiero kiedy moje dzieci będą dorosłe…

W Twojej Ferajnie jestem od 2022 roku. Dbam o porządek w papierach, organizacyjny spokój naszej kadry i, co najważniejsze, o spokojny sen naszego Szefa. Uwielbiam swoją pracę i ludzi, z którymi ją tworzę. Ciągle się rozwijam, coraz więcej wymagam od siebie i współpracowników, a co równie istotne – twardo negocjuję wszelkie ferajnowe współprace – bo dla mnie jakość i profesjonalizm to zawsze priorytet.

A jeśli miałabym zdradzić moją supermoc? Jestem ogromnie cierpliwa i potrafię znaleźć każdy dokument w tempie ekspresowym… No chyba; że akurat schowały go moje dzieci – wtedy nawet zawodowy poszukiwacz zaginionych artefaktów nie ma szans